Ludzki Firewall: Dlaczego 95% wycieków danych to wina braku szkolenia, a nie słabego oprogramowania?

Wstęp: Większość firm wydaje tysiące złotych na firewalle, szyfrowane dyski i systemy antywirusowe klasy Enterprise. I słusznie. Ale hakerzy, podobnie jak woda, zawsze szukają szczeliny. Dziś tą szczeliną rzadko jest luka w kodzie oprogramowania. Jest nią Pani Ania z księgowości, Pan Marek z działu sprzedaży albo… Ty sam.

W Simply Security wierzymy w liczby. A liczby mówią jasno: technologia to za mało.

Oto zestawienie kluczowych faktów i raportów, które pokazują, dlaczego szkolenia pracowników (Security Awareness) to najlepsza inwestycja w bezpieczeństwo Twojej firmy w 2025 roku.


Czynnik ludzki to „Królowa Matka” wszystkich wycieków

Zacznijmy od najważniejszej statystyki w branży.

FAKT: Według raportu IBM Cyber Security Intelligence Index, aż 95% wszystkich naruszeń cyberbezpieczeństwa jest spowodowanych błędem ludzkim.

Co to oznacza? Że na 20 udanych ataków hakerskich, 19 z nich udaje się tylko dlatego, że ktoś:

  • Kliknął w link w fałszywym mailu.
  • Używał hasła „Firma123”.
  • Pobrał zainfekowany załącznik.
  • Zostawił niezablokowany komputer w miejscu publicznym.

Hakerzy przestali siłowo łamać hasła. Zaczęli łamać ludzi. To tańsze i szybsze.


Polska rzeczywistość: Phishing dominuje

Nie musimy szukać przykładów w USA. Wystarczy spojrzeć na nasz rynek.

FAKT: Zgodnie z raportem rocznym CERT Polska (NASK), najczęstszym typem incydentu bezpieczeństwa w Polsce jest phishing. Stanowi on ponad połowę wszystkich zgłoszeń.

Polskie firmy są bombardowane fałszywymi fakturami za prąd, wezwaniami do dopłaty za paczkę czy mailami od „prezesa”. Bez przeszkolenia, pracownik ma zaledwie kilka sekund na rozpoznanie oszustwa. Statystycznie – co trzeci się pomyli.


Socjotechnika jest skuteczniejsza niż technologia

Raport Verizon Data Breach Investigations Report (DBIR) jest bezlitosny dla firm, które ignorują edukację.

FAKT: 82% analizowanych wycieków danych wymagało „udziału człowieka”.

To oznacza, że hakerzy opierają swoje ataki na inżynierii społecznej (socjotechnice). Manipulują strachem, ciekawością lub chęcią pomocy Twoich pracowników. Żaden firewall nie zablokuje pracownika, który z własnej woli (choć zmanipulowany) wysyła pieniądze na konto oszusta. Jedyną obroną jest wiedza, jak rozpoznać manipulację.


Koszt szkolenia vs. Koszt ataku

Często słyszymy: „Szkolenia są drogie”. Czyżby? Sprawdźmy, ile kosztuje ich brak.

FAKT: Według IBM Cost of a Data Breach Report, średni koszt wycieku danych w firmach, które nie prowadzą szkoleń pracowniczych, jest o ponad 1,5 mln USD wyższy niż w firmach, które edukują załogę.

Dla małej polskiej firmy (MŚP) jeden udany atak ransomware to często wyrok śmierci. Koszty to nie tylko okup. To:

  • Przestój w działaniu firmy (średnio 21 dni!).
  • Kary RODO (do 4% rocznego obrotu).
  • Utrata zaufania klientów (tego nie da się wycenić).

Szkolenie to ułamek tej kwoty. To nie koszt, to polisa ubezpieczeniowa.


Krzywa zapominania: Dlaczego jednorazowe szkolenie nie działa?

Badania USENIX pokazują, że pracownicy po szkoleniu potrafią wykrywać phishing znacznie skuteczniej, ale… ta wiedza zanika.

Po 4-6 miesiącach od szkolenia, poziom czujności spada niemal do poziomu wyjściowego. Dlatego w Simply Security nie robimy tylko „wykładów”. Budujemy proces. Oferujemy cykliczne warsztaty, testy i webinary przypominające, aby utrzymać tzw. „Security Hygiene” na wysokim poziomie.


Podsumowanie: Zbuduj swój „Ludzki Firewall”

Masz wybór. Możesz liczyć na to, że Twój antywirus wyłapie każde zagrożenie (spoiler: nie wyłapie). Możesz też wyposażyć swoich pracowników w wiedzę, która uczyni z nich pierwszą linię obrony.

W Simply Security zamieniamy najsłabsze ogniwo Twojej firmy w jej najsilniejszy atut.

👉 Zainwestuj w bezpieczeństwo. Sprawdź naszą ofertę szkoleń dla firm -> SZKOLENIA